moje komentarze

  • 11.05.2012 14:51

    Na marginesie:

    Tak zaczyna się rewolucja:

    http://tadeuszczernik.wordpress.com/2012/05/11/sejm-przyjal-ustawe-emerytalna-zwiazkowcy-otaczaja-sejm-nie-beda-wypuszczac-poslow-z-gmachu-parlamentu/

    Coś mi się wydaje, ze wygram pamiętny zakład z Alexem_Disease wcześniej, niźli dopuściłem w terminie zakładu ;)
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 11.05.2012 14:40

    @neosofista

    PS

    Informuję, że zrzekłem się roli Naczelnego lubczasopisma Bez Pardonu! Z dniem dzisiejszym moje funkcje przejmuje bloger Sowiniec.

    http://lubczasopismo.salon24.pl/bezpardonu/
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 11.05.2012 14:31

    @Big Moose

    Mimo iż schelbia mi Pana wypowiedź, ośmielę się powątpiewać, aby tak było w istocie. Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą a ja nazbyt poczytny (wedle licznika) nie byłem;) Nie przeceniajmy więc mojej wartości. Choć jak najbardziej, jak na konserwatyste przystało, nie twierdzę, że wartość (w tym wypadku publicysty/blogera) mierzy się ilością, ale jakością czytelników i z tej strony mój głęboki ukłon w Pana stronę i wszystkich moich Czytelników: dziękuję.

    Co do strony - zwlekam z nią i zwlekam... Zapytam, czy zwykłe forum, takie jak np. pod adresem forum.ratlerek.pl - ale polityczne/publicystyczne, miałoby sens i czy byście je Państwo odwiedzali?:>

    Z poważaniem,

    Radosław Herka
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 11.05.2012 09:03

    @ViC-Thor

    No przykro mi - niestety musisz zaczekać, aż założę własną stronę. Coraz bardziej się do tego skłaniam...

    Pozdrawiam!

    Radosław Herka
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 11.05.2012 06:58

    @Ronin.

    To nie kwestia satysfakcji. Powody, dla których stąd znikam są w gruncie rzeczy tożsame z tymi, które skłoniły mnie do opuszczenia portalu pardon.pl na chwilę przed jego zamknięciem. Powody te wyjaśniam tutaj:

    http://bezpardonupl.pardon.pl/dyskusja/3093613/rozbrat_czyli_nie_jestem_idiota

    W skrócie - wiele zniosę od wydawcy platformy blogowej, ale nie ingerencję w to co piszę i jak piszę. Kasowanie postów oraz wpisów na blogu uważam za szczyt chamstwa, którego tolerować (już) nie będę... Prawdopodobnie, gdyby ukryto mój wpis (a nie skasowano), to bym nie odchodził. No nie ważne...

    Pozdrawiam!

    Radosław Herka
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 11.05.2012 06:54

    @ZeZeM.

    > @neosofista
    > Kompletnie nic Pan nie zrozumiał, zapewne to wynik krótkiej
    > bytności w w tym jak mu tam...S24. Trzeba znowu łopatą wyłożyć.
    >
    > Paszkwil dotyczy tej złośliwej baby, która bawi się w cenzora.
    > Forma "Radku" to nie poufałość a kwestia wieku, trudno abym
    > traktował młodzieńca na równi z Michalkiewiczem.Powinien czuć
    > się pan zaszczyconym, że w ogóle cokolwiek napisałem. Dobra,
    > wystarczy tej wylewności.
    >
    > Pozdrawiam.

    ;)) Skąd domniemanie Łaskawy Panie, że "nic nie zrozumiałem"? Doskonale pojąłem, że nie pod moim adresem tak Pan "słodzi". Ma Pan rację, widać zbyt krótko tu urzedowałem, bo nie znam nie tylko personaliów tutejszych cenzorów, ale nawet ich płci. To Pan był mnie oświecił na temat tego, że jest to jakaś kobieta i w dodatku rzekomo politolog. Współczuję Panu z tą Panią zażyłości - szczerze. Ale nie omieszkałem wziąć w obronę atakowanych przez Pana "politologów", do którego to grona sam dumnie należę...

    Przyjmuję do wiadomości, jaki mnie zaszczyt spotkał z Pana strony, że zechciał Pan mnie uraczyć swoim wpisem. Dziękuję Łaskawco Drogi, wraz ze wszelkimi honorami należnymi Pańskiemu wiekowi. Proszę mnie zaś wybaczyć, że nie zwykłem zbyt zważać na ten postfiguratywny element hierarchi społecznej, idąc za, nomen omen, Leciwymi Rzymianami i ich mądrością, że tę (mądrość) przedkładają ponad wiek (w domyśle - rozmówcy). ;)

    Ale nie chcę wyjść na aroganta. ;) Oczywiście ma Pan prawo mniemać, że różnica wieku, (której ja niestety nie rozpoznałem - w internecie o to trudno), Pana usprawiedliwia. Zadam tylko Panu pytanie, jak Pan sądzi, ile mam lat, Pana zdaniem? ;) Tak czy inaczej, potraktuję wyraz młodzieniec, jako komplement pod mym adresem ;)

    Różnież pozdrawiam, w dodatku serdecznie;)

    Radosław Herka
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 11.05.2012 06:35

    @ViC-Thor

    ???? Koniec? Kończę z salonem jedynie...
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 10.05.2012 22:41

    @ZeZeM.

    Szanowny Pani,

    Ponieważ pisze Pan spod profilu ukrytego, ośmielam sobie zacytować całość Pana wypowiedzi, nim przejdę do repliki:

    > Wielce Szanowny Panie Radku
    > Jest Pan kolejna ofiarą politologa, czyli kogoś, kogo ja nazywam
    > odpadkiem ludzkości.

    > Politologia, to jedna z nauk społecznych, zajmująca się polityką
    > rozumianą, jako całokształt działalności związanej ze
    > sprawowaniem władzy politycznej, jej funkcją i rolą w życiu
    > społecznym, teorią jej organizacji, funkcjami i charakterem
    > państwa i międzynarodowych organizacji politycznych.
    > Pół biedy, kiedy zajmują się nią mężczyźni, jednak, kiedy
    > zostają politologami kobiety…, sprawa nie wygląda już tak różowo.
    > __________________
    > Ukończenie politologii oznacza wyłącznie jedno – bezrobocie, bo
    > któż uprawia coś podobnego? Życiowy niedorajda, lub przyszła
    > matka z kompleksami, kiedy zajdzie w ciążę, wreszcie się spełni,
    > jeżeli nie, łapie się, czego się da.
    >
    > Politologia to nauka kompletnie nikomu niepotrzebna, to jak
    > dokumentowanie praktyk złodziejskich lub sekciarskich, które
    > uprawia klasa polityczna, czyli ludzie wyzuci z wszelkich
    > wartości. Z natury istnieją po to, aby zdobyć władzę i
    > wykorzystywać ją przeciwko społeczeństwu, politolog, jak
    > wytrawny dokumentalista, dopatruje się w ich działaniach sensu.
    >
    > Politolodzy otaczają nas zewsząd, to wina systemu i zakresu
    > nauczania, mnożą się jak króliki, królice, mają wysokie
    > mniemanie o sobie, a tak naprawdę to ludzie kompletnie
    > zakompleksieni. Co zrobić, aby się wybić? To ich główna myśl.
    > Nie ma wyjścia, muszą się zeszmacić, jak tego dokonać? To
    > stosunkowo prosty proces, muszą wejść w alianse na tyle silne,
    > aby żywicielem stał się ktoś znany. Może być tym kimś polityk,
    > dziennikarz, nawet duchowny, słowem… wszystko jedno, chodzi
    > wyłącznie o plecy i sprawianie wrażenia, że są nieodzowni by
    > „żywiciel” funkcjonował.
    >
    > Konkluzja? Jeżeli można nazwać ich intelektualnymi odpadkami, to
    > porównanie może być tylko jedno – adwokaci, adwokatki…diabła,
    > tkwiący w oparach cenzury w dodatku z tendencjami samobójczymi.
    >
    > Jeden z takich popapranych charakterów niszczy nie tylko teksty, > ale poglądy, a że jest kobietą..., cóż nie daje to tej płci
    > najlepszej cenzurki, a może to zwyczajny prymityw?

    Na wstępie krótka uwaga formalna. Czy nie odczuwa Pan absmaku, kiedy zestawia Pan ze sobą wyrazy "pan" i zdrobniała formę imienia, w mym przypadku "Radku"? Ja odczuwam dysonans za każdym razem, kiedy ktoś tak robi, bo świadczy to albo, o braku wychowania (i wykształcenia), albo o stosunku mówcy.

    I tak można zwracać się per "Panie Eugeniuszu" - forma uprzejma, grzecznościowa, oficjalna, jak w zdaniu: "Panie Eugeniuszu, gratuluję sukcesów zawodowych - otrzymuje Pan podwyżkę"; można też per "Eugeniuszu" - forma uprzejmia, pufała, jak w zdnaiu: "Eugeniuszu, szanowny kolego, winszuję podwyżki"; można też per "Gienek" - forma bardzo pufała, jak w zdaniu: "No Gienek, dałeś czadu. Gratuluje podwyżki". Jednakże zestawiając ze sobą "Pana" i "Gienka" wychodzi nam "Panie Gienku" co brzmi dokładnie jak w zdanie: "Panie Gienku, przeczyść mi Pan jeszcze tę rurę kanalizacyjną a potem masz Pan wolne".

    Zatem, resumując ten krótki wykład: zwracać się do ludzi należy adekwatnie do stopnia zażyłości oraz sytuacji: Panie Eugeniuszu, Eugeniuszu, Gienku, tak samo jak Panie Piotrze, Piotrze, Piotrek a w mym przypadku Panie Radosławie, Radosławie, Radku, unikając zestawiania ze sobą wyrazów "Pan" i zdrobniałych, poufałych form imienia - to, jak napisałem, świadczy albo o braku wychowania, albo o "wywyższaniu się" i pogardzie względem adresata...

    Oczywiście nie zarzucam Panu pogardy pod mym adresem - i to pomimo "ciepłych słó", którymi Pan słodzi wszystkim nam, politologom;) A właśnie!

    Nie ukrywam, jest sporo prawdy tym, co Pan napisał w swoim komentarzu. Jednakże bystre oko obserwatora zauważy, że ma Pan niewątpliwie jakiś "komleks politologa" - czymże oni Panu tak zawinili? Napisał Pan na swoim profilu:

    "Jak widzisz administracja s24w swojej niezmierzonej głupocie zakopcowała mnie jak zgniłego kartofla, zostałem ukarany, za co? Nie za język, a za treści. Kto tego dokonał? Politolog z kompleksami. I co dalej? Nic, wszelkie dyskusje nie mają sensu, kto by wdawał się w alianse z cenzorami:):):)"

    Czyżby zabiegi cenzorów tak Pana zirytowały? Drogi Panie, wyjawię Panu w sekrecie, że owi rzekomi "politolodzy" najpewniej koło wydziału politologii nawet nie stali - na cenzorów żadko kiedy biorą ludzi tak wykwalifikowanych... Przejdźmy jednak do rzeczy:

    Ja studiowałem Nauki Polityczne a nie Politologię (tak mam w indeksie) na Uniwersytecie Warszawskim. Zgadzam się z tezą, że zepsuto kierunek "politologia" tworząc go jako popularną zapchajdziurę humanistyczną na byle szkole wyższej lansu i rekreacji z byle Pierdziszewa. Dlatego często na UW podkreśla się naszą wyższość (Nauk Politycznych) nad Politologią. Oczywiscie de iure są to pojęcia tożsame, ale pamietam wykład (choć nie pomnę już wykładowcy), który wywodził się 40 minut na semantycznym znaczeniem Nauk Politycznych, jako zbioru wszystkich nauk traktujących o państwie i władzy.

    Nauki Polityczne (Politologia) sa bowiem synkretyczną nauką wiedzy. Łacza w sobie filozofię, (z której się wywodzą), prawo, socjologię, psychologię, historię, ekonomię i jeszcze kilka "odprysków". Nauki Polityczne to suma tych wszystkich nauk zebrana w jedną, wyselekcjonowaną pod kontem zagadnienia państwa oraz władzy.

    Jak to ujął niedawno jeden z moich kolegów ze studiów, pisząc koemnatrz na mej tablicy FB, nasz kierunek winien być elitarny i wykładany na góra 5 uniwersytetach w kraju. I jest w tym stwierdzeniu wiele prawdy, albowiem, z przykrością to przyznaję, kierunek się "zeszmacił" wraz z jego "popularyzacją". Wstyd to przyznać, ale wielu Politologom psują renomę parweniusze "wyświęceni papierkiem" z "byle budy", gdzie nie ma róznicy, między takim papierkiem, a np. "papierkiem" z Instyturu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

    Co więcej, ze wstydem wyzanję, że i te studia, na najstarszym wydziale Nauk Politycznych w kraju, "zeszmacił" Rząd, wprowadzajac reformę. Ja na studia musiałem zdawać egzaminy wstępne - ustne, które co najmnije równe były maturze a nawet ostrzejsze. Dziś aby się dostać na me studia wystarczy "nowa matura". A aby było śmieszniej, zmieniono też program studiów, zabierając studentom, wraz z nowym, propagowanym "systemem bolońskim" ponad połowę godzin np. historii! Jak można studiować Nauki Polityczne, nie znając Historii?!!!

    Powie ktoś, że zgred ze mnie i się wywyższam - nie! Tak mi sie życie ułożyło, że właśnie się wznowiłem na piąty rok studiów w Magisterskim Dziennym Studium Nauk Politycznych UW. I wie Pan co? Tak sobie porównałem programy studiów i dochodze do przekonania, że aby "wyrównać różnice programową", to ja nie powinienem zdawać żadnych egzaminów, tylko sobie oceny z indeksu wykreślać...

    Ale dość już narzekania. Przejdźmy do tez Pana wypowiedzi.

    To co Pan napisał o kobietach i Politologii nie tyczy się tylko tej dziedziny Nauk. Można to powiedzieć o praktycznie każdym humanistycznym kierunku wtym kraju poza historią może (choć nie zawsze). Ja szczególnie to stosuję wobec Psychologii, dzieląc jej adeptów i mistrzów (magister) na psychologó i psycholożki - przy czym psychologiem dla mnie może być zarazem kobieta jak i męzczyzna, podobnie jak psycholożką... Ale to też na marginesie.

    Kto łapie się Politologii? Cóż, jak napisałem, jest to niestety popularny kierunek wśród ludzi pożądających "papierka" i tylko po to podejmujących studia wyższe. Nauki Polityczne to jednak, mimo wszystko, bardzo potrzebny i porządany przez aparat państwa kierunek. Pan skupił się w swej "analizie" na osobach podążąjących ścieżką kariery poliycznej i to jeszcze nie jako politycy a ich doradcy/asystenci. Cóż. Są rózni doradcy i asystenci. Za Peryklesem np. stał Wielki Protagoras! A za Drzewieckim stał Rosół... Dla mnie bez porównania, choć i jednego i drugiego mozna nazwać Politologami - Rosoła, bo ma "papierek" (nawet podobno nie najgorszy), Protagorasa - bo był wybitny w tym co robił (sukcesy Peryklesa).

    Powiem Panu, że po Naukach Politycznych można wiel rzeczy robić. Gros ich absolwentów nastawia się na karierę w administracji państwowej. Ci po studiach na UW (ale też po UJ i jeszcze kilku czołowych państwowych uniwersytetach w Polsce) mogą liczyć na karierę w administracji centralnej. Przy czym wielu, to tajemnica Poliszynela, idzie pracować do służb specjalnych, gdzie zajmują się real politik. Na jedynych z zajęć dr Rafał Chwedoruk był wspomniał jeden z balów absolwentów a było to na trzecim, może czwartym roku moich studiów (a zatem audytorium już "dorosłe" - wiedzące co studiują i na ogół wiedzące też, gdzie studiują). Pochwalił się, że ze zdumieniem odkrył, iż przeszło połowa jego rocznika, to pracownicy specsłużb. O dziwo - w wiekszości kobiety.

    Dlaczego o tym wspominam? Aby nabrał Pan większej dozy szacunku do tej profesji. Kiedyś, kiedy jeszcze na stronie ABW były opublikowane przemieszane ze sobą jawne i (w części) niejawne kryteria naboru, wskazywano absolwentów jakich kierunków studiów poszukują służby. Na pierwszym miejscu były nauki polityczne ;) I jeżeli chce Pan poznać prawdziwych politologów - przy pracy, że tak się wyraże, to nie szukaj ich Pan w Sejmie (bo ich tam nie ma). Ci na uczelniach to tylko "wystawa". Nauczyciele jedynie, którzy bawią się opisywaniem powieżchni rzeczywistości a tak na prawdę szkolą kadry. Po 5 latach studiów politologicznych wystarczy już tylko rok szkolenia w służbach i kolejny rok stażu. ;) To znaczy wystarczał - bo nie wiem, czy teraz, po tej reformie, słuzby są jeszcze w stanie prowadzić preselekcje (kiedyś już od etapu LO nawet).

    Czy w świetle powyższego politologia to nauka nikomu nie potrzebna? Nie zgodze się - bardzo potrzebna. I tylko można żałować, że sprawowaniem władzy nie zajmują się (formalnie) specjaliści... Ostatecznie bowiem, byłoby chyba dobrze, aby materią władzy i jej sprawowania w państwie zajmowali się ludzie kompetentni, tak, jak na pilota ludzie nie wybierają najsympatycczniejszych pośród pasażerów - nieprawdaż? Fakt, że mamy demokrację, skutkuje patologiami...

    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

    Radosław Herka

    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 10.05.2012 21:47

    @rab bożyj

    Wyznam szczerze, że nie pamiętam napaści. Cóz, wybaczam - jeśli tylko poczuje się Pan dzięki temu lepiej? ;) Ja nie przywiązuję z reguły wagi nawet do cieżkich kalumni rzucanych pod moim adresem - zniewagi puszczam mimo uszu. Poważnie traktuję za to zniesławienia (w rozumieniu KK). ;) Ale tych chyba się nie dopatrzyłem - wszak nie pamiętam nawet zajścia. A zatem wybaczam i, (domoniemując, że nie pozostałem dłużny - no chyba, że zignorowałem Pana calkowicie?), sam przepraszam, jeśli Pana czymś uraziłem.

    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie,

    Radosław Herka
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 10.05.2012 21:42

    @Ronin.

    Szkoda chyba tego przybytku, że tak zraża do siebie "niezależnych publicystów". Nie jestem pierwszy i nie ostatni - nie czuję sie też wyjątkowy. A jeśli ktoś zatęskni za moimi wpisami, jak napisałem, na FaceBook'u mnie znajdzie. Chyba też poluzuje nieznacznie ustawienia prywatnosci profilu - póki co czytać go moga jedynie zalogowani na FB a komentować znajomi znajomych. Być może jenak rozwinę formułe NewsWEAK'a, powstałego jako protestpage przeciwko Lisowi i jego NewsweAkowi a swój profil pozostawię w dotychczasowej formie? Nie wiem.

    Dziękuję i pozdrawiam!

    Radosław Herka
    NEOSOFISTA: Żegnam i nie wracam.
  • 09.05.2012 23:49

    Tyt. uzupełnienia:

    PUBLIKACJE GAZETY POLSKIEJ: Zwyciężył po śmierci
  • 09.05.2012 18:47

    @BenjaminLars

    Ha ha ha xD
    LOL

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,9845575,__Budujemy_rekordziste__najdrozszy_stadion_swiata_.html

    http://www.gazetapolska.pl/16754-euro-efekt-kaca

    http://rebelya.pl/post/1100/100-dni-do-euro-infrastrukturalna-kleska-rzadu-
    NEOSOFISTA: Przyjmuję zakład panie Piotrze Skwieciński
  • 09.05.2012 16:43

    @SLUT

    No właśnie nie - było, minęło, ale kto za to beknie (zapłaci)? Za marny show w który wpompowano tyle kasy (rozkradając przy okazji ile się da na boku). Wydaje mi się, że Polacy będą chcieli jeśli już nie odzyskać pieniądze (bo raczej się to nie uda), to przynajmniej ukarać złodziei... A nastroje w przyszłym roku będą gorące także z innych powodów:>
    NEOSOFISTA: Przyjmuję zakład panie Piotrze Skwieciński
  • 06.05.2012 01:37

    hmmm...........

    hmmmm
    GADOWSKI: Polska na grillu
  • 06.05.2012 01:30

    @ViC-Thor

    Nie prowadząc real politik wobec Ukrainy - takiej, jaką prowadzą np. wobec Rosji...
    NEOSOFISTA: Panie Kaczyński, jak Pan coś powie...
  • 05.05.2012 00:48

    @Prezes J. Kaczyński

    Napisał Pan, że Ukraina jest ważna z punktu widzenia polskiej geopolityki. Pełna zgoda z tą tezą z mojej strony. Ale skąd u licha u Pana takie wnioski i dlaczego stawia Pan na Julię Tymoszenko? W czym ona dowiodła propolskości jej postaw? W mym odczuciu to aferzystka a zarzuty pod jej adresem, także te, że zlecała zabójstwa, są prawdopodobne. Na Ukrainie nikt jej specjalnie nie lubi. Przeważają opinie negatywne. Każdy widzi, że organizuje szopkę pod obiektywy zachodnich mediów, np. te z jej pobiciem. Oj, Panie Prezesie, źle Pan kalkuluje. Moim zdaniem jest szansa i widzę takową, w zagraniu na Janukowycza. Tylko trzeba przestać w nim widzieć diabła wcielonego. Wystarczy dać mu alternatywę... Wzmocni to jego pozycję przetargową wobec Rosji a trzeba pamiętać, że on dla Rosjan wcale nie chce być pionkiem. W naszym interesie nie jest wspieranie "kochanicy Putuna" jak ją niektórzy nazywają (podobo ten pornos miał jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości - jakie? Nie wiem...). Panie Prezesie, niech Pan przeczyta mój wpis:

    neosofista.salon24.pl/414141,panie-kaczynski-jak-pan-cos-powie

    Z poważaniem,

    Radosław Herka
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Obrona Tymoszenko to poparcie europejskiego kursu Ukrainy
  • 03.05.2012 12:24

    @ronson

    Otóż nie zgadzam się z Twą oceną sytuacji politycznej na Ukrainie, roli Polski ("pryszcz") jak i Janukowycza. Zgadzam się, że niewinnych na Ukrainie nie ma i mim wszystko podobało mi się, jak Tymoszenko zrobiła renacjonalizację jakiejś tam huty i ponowną jej prywatyzację via aukcja otwarta. Czy apelowałbym o wsadzenie Janukowycza? Hmm... Na pewno bym nie protestował, gdyby udowodniono mu winę i zamknięto jak Tymoszenko. Janukowycza wolę bardziej, niźli "propolskiego" Juszczenkę i jego "propolskie afronty". Janukowycz zresztą, przez chwilę, na samym początku swej kadencji, wykonał zwrot propolski, który nie został odwzajemniony i podtrzymany. Cóż, trudno... Janukowycz gra, na ile mu sytuacja pozwala i wcale nie jest tak, jak Ty to widzisz, że jest człowiekiem Moskwy. Robi interesy z Rosją. Musi. Pecunia non olet. Ale jednocześnie zważa, aby nie przekroczyć pewnej granicy - uzależnienia. Chciałby móc zbalansować wpływy Rosji, ale na to mu zachód nie pozwala... No cóż. Skoro tak, postępowałbym dokładnie tak samo, jako on, będąc na jego miejscu.
    NEOSOFISTA: Panie Kaczyński, jak Pan coś powie...
  • 03.05.2012 11:37

    @ronson

    ????!!!! Kto głupstwa pisze?!!! Z nas dwóch raczej Ty. Kto powiedział, że Julia jest propolska? Czy antyrosyjska?! ;))) A Janukowycz jest niby prorosyjski?!!! xD Ech... Kim Ty w ogóle jesteś, że czynisz takie "trafne" obserwacje polityczne? ;)) Poza tym zważ, że ja nie pisałem nic o prorosyjskości czy propolskości - ja o tej sprawie nie pisałem w tym samym kontekście, co np. Igor Janke. Ja wskazywałem na to, czy "Piękna Julia" jest, czy nie jest winna zarzucanych jej czynów i właśnie przez wzgląd na to uznałem jej aresztowanie i uwięzienie za nie pozbawione podstaw - ani faktycznych ani prawnych. Jak rozumiem Twa mentalność (na co wskazuje Twoja wypowiedź) jest taka, że to nie ważne, czy jest winna, czy nie - ważne, czy jest propolska i antyrosyjska? ;))) Otóż to bardzo wiele mówi o Tobie - więcej, niźli chciałbyś sam o sobie przyznać. Niestety Twój osąd jest fałszywy. Ani Julia nie jest i nie była propolska, ani nie jest i nie była antyrosyjska. Tak samo Janukowycz nie jest prorosyjski mimo wszystko - a czego najdobitniej dowodzą jego spory z Rosją. Czy Ty w ogóle wiesz, co się na Ukrainie dzieje i jakie są jej niuanse? Wydaje mi się, że całą swą wiedzę o Ukrainie czerpiesz z takich źródeł, jak TV. Zadziwiające jest, że w jednej kwestii - tego, jak np. TVN przedstawia Kaczyńskiego, PiS etc. masz o tym przekazie złe zdanie, a jak relacjonuje wydarzenia na Ukrainie, to już są to obiektywne dane. Ech... Mój Rodaku, jesteś durny, jako większość... Otóż ja zawsze byłem przeciwko tzw. "pomarańczowej rewolucji". Kiedy wybuchła, a co niedawno przypomniał mi mój Kolega, byłem jedną z 3 osób na roku w INP UW, które zbojkotowały to wydarzenie. A właśnie. Kuczma Twoim zdaniem był prorosyjski i antypolski, czy na odwrót?:>

    Pozdrawiam - czyli zdrowia życzę. I rozumu...

    Radosław Herka
    NEOSOFISTA: Panie Kaczyński, jak Pan coś powie...
  • 02.05.2012 23:22

    Ja tam popieram jej uwięzienie...

    Uważam je za nie pozbawione podstaw i z wielkim niepokojem obserwuję naciski tzw. "zachodu" na rząd Ukrainy. Ta reakcja jest symptomatyczna i może oznaczać, że kiedy my, w Polsce, zaczniemy wsadzać do kryminału naszych aferzystów z polityczną przeszłością, staniemy się obiektem nie mniejszej nagonki ze strony tzw. "demokracji liberalnych" zachodu. A prawda jest taka, że ich decydenci boją się o własne d... bo Ukraina pokazuje precedens, że można i ktoś kiedyś może zapragnąć osądzić byłych "demokratycznych przywódców" państw EUropy Zachodniej za ich malwersacje... Machlojki o wiele wiele grubsze od tych przypisywanych oficjalnie i nieoficjalnie "Pięknej Julii".
    DOMINIKA COSIC: Święta Julia i sami święci dookoła
  • 30.04.2012 14:29

    @Autor

    > "To wszystko robimy by dostarczyć budżetowi państwa niewiele ponad 15% jego dochodów, z których istotna część pochodzi z… opodatkowania osób wynagradzanych z podatków. Obciążanie PIT wynagrodzeń urzędników, nauczycieli, żołnierzy, policjantów i innych pracowników sfery publicznej, podobnie jak emerytów i rencistów jest nieefektywnym przekładaniem przez państwo pieniędzy z kieszeni do kieszeni."

    Zapewniam Pana, że w tym szaleństwie jest metoda! Jaka?!

    Chodzi o ukrycie przed ludźmi prawdy... Jakiej prawdy?!

    Że pracują (w sensie ekonomicznym) tylko ci zatrudnieni w "sektorze przedsiębiorstw" (czyli REALNEJ gospodarce), i to oni de facto utrzymują całą resztę darmozjadów bo tylko oni płacą de facto podatki. Inni płacą podatki od transferów rządowych, które są wypłacane z tych podatków. To oszustwo ma na celu zafałszowanie tego smutnego faktu, że na ogół "pracujących" (w sensie nieekonomicznym), tylko 40% de facto wytwarza PKP (pracuje w sensie ekonomicznym). ;)

    Pozdrawiam!

    Radosław Herka
    PRZEMYSŁAW WIPLER: Polska bez PIT!

123456789... następna

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS

Profil nieaktywny!

O Mnie:

image

Homo homini lupus est.

Piszę w lubczasopismach

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • Na marginesie:

    Tak zaczyna się rewolucja: ...

    11.05.2012 14:51

  • @neosofista

    PS Informuję, że zrzekłem się roli Naczelnego lubczasopisma Bez Pardonu! Z dniem...

    11.05.2012 14:40

  • @Big Moose

    Mimo iż schelbia mi Pana wypowiedź, ośmielę się powątpiewać, aby tak było w istocie....

    11.05.2012 14:31

  • @ViC-Thor

    No przykro mi - niestety musisz zaczekać, aż założę własną stronę. Coraz bardziej się do...

    11.05.2012 09:03

  • @Ronin.

    To nie kwestia satysfakcji. Powody, dla których stąd znikam są w gruncie rzeczy tożsame z...

    11.05.2012 06:58

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione blogi i lubczasopisma

zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook